Forum
powstało dla umożliwienia Wam przedstawienia swoich opinii na różne
tematy. Mamy nadzieję, że rozbieżności w opiniach nie będą powodem do
obrażania ich autorów. Prosimy zatem o to aby został zachowany poziom
dyskusji. Jest to miejsce dla ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i
nigdzie indziej nie mają możliwości podzielenia się tym, co ich
nurtuje, pasjonuje czy denerwuje. W miarę możliwości będziemy moderować
to forum aby pozbyć się postów niezgodnych z danym tematem czy też
niezgodnych z obowiązującą netykietą.
Twórcy fotoalbumu nie ponoszą odpowiedzielności za treść postów.
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005 Nowe zdjęcia (kopia ze starego forum)
Wpadlo mi w rece zdjecie nowego postoju taksowek z 1993 roku. Zrobie scana to Wam wysle. W koncu zlokalizowalem tez moich pare zdjec z poludniowej czesci Bytowa (rok 1993).
Pozdrowienia. km
już się cieszę - fotki ślij na rzeszutek@eranet.pl . Moja radość jest tym większa że jakoś nam lata 90 kuleją (
--
pozdrawiam - Balbin
Gość
Wysłany: Pią 26 Sie, 2005 90-99
Widac ze lata 90-te byly jakies niemrawe.
km
Gość
Wysłany: Nie 18 Gru, 2005 kopla
Pamiętam koplę, bo moi rodzice mieli tam sklep.
Na prawo od wejścia sklep rowerowy miał Tomek Natkaniec, wcześniej był tam sklepik z ubraniami pani Marysi Recław. Po prawej stronie od wejścia był jej drugi sklep, także z ubraniami. Tuż za bramą po prawej stronie znajdował się sklep mięsny, właściciele byli chyba z Motarzyna albo Budowa. Dalej był sklep z pieczywem. Na środku placu znajdowały się zadaszone stoły, na których swoje towary rozkładali handlarze. Oprócz tego całymi godzinami przesiadywał tam pan Bogdan Rafałowicz, kaleki mężczyzna, który sprzedawał tam swoje stare książki. W głębi placu, po prawej stronie była jakaś knajpa, taka mordownia na mój gust. Dalej na prawo od niej był rząd sklepów, które często zmieniały swój charakter. Był tam i skład materiałów budowlanych ( wyposażenie łazienek, kafelki), i sklep zoologiczny "Skalarek", i sklep myśliwski, i pasmanteria państwa Dróżdżów z Gostkowa, no i sklep rybny państwa Retzlaff. W okolicach świąt Bożego Narodzenia handlowano tam drzewkami świerkowymi, latem okoliczni rolnicy sprzedawali tam masło , śmietanę, twaróg swojski. Przed wejściem na kopl, z prawej strony był betonowy słup , taki do ogłoszeń i plakatów. Tuż obok stał stragan tzw. " szczęki", sprzedawano tam warzywa i owoce.
Gość
Wysłany: Nie 18 Gru, 2005
Kawał dobrej informacji o kopli. Aż szkoda że nie mamy fotki samego dziedzińca, a tylko z zewnątrz.
Gość
Wysłany: Pon 19 Gru, 2005
Cóż , te wiadomości o kopli trochę świeże, bo pierwsza knajpka była po lewej stronie - pana Henia Szycy, tam gdzie był sklep mięsny, teraz chyba piekarniczy. Później rzeczywiście przeniesiono ją na koniec prawej strony, ale to po długich latach. W tej starej można było kupić 0,5 l piwo LECH, raczej w tamtych czasach mało osiagąlne u nas, no chyba ,że w milicyjnym konsumie koło milicji na Styp=Rekowskiego róg Kościuszki. Też już chyba konsumu nie ma, nie wiem, bo dawno w Bytowie nie byłem.
Gość
Wysłany: Pon 19 Gru, 2005
Pisze tu na forum ktoś z Rzepnicy. Może pamięta, jak kiedyś nad jeziorem na Rzepnicy była knajpka. W domku tym mieszkali , o ile dobrze sobie przypominam, państwo Woronkowicz. U góry, nad jeziorem biegł tor kolejowy , linia do Lęborka , teraz to chyba nazywa się szlak zwiniętych torów/ tory Rosjanie zabrali do niklowania i jeszcze ich nie zdążyli przywieżć, taka chyba to historia tego szlaku kolejowego krąży/. Obecnie chyba tylko nasyp kolejowy pozostał, Gdy odwiedzałem te strony częściej jeździłem tam rowerem, nawet mostki niektóre były przejezdne. Dojechałem do Soszycy, dalej nie próbowałem.
Gość
Wysłany: Pon 19 Gru, 2005
A przepraszam Szanownych Państwa o jakich latach piszemy?.Czytam i nic nie nie kumam. Rzepnicę niby znam (znałem),a knajpki nia kojarzę ( mały byłem ?).
A kopla to niby ryneczek przy gorzelni ? Za moich czasów to i owszem śmietana,jaja,masło ,drób te rzeczy. Ale rowery?
Gość
Wysłany: Pon 19 Gru, 2005
Drogi gościu (zachęcam choćby do tymczasowego nicka) chodzi o czasy które sąna zdjęciach w albumie 1990-99/ foto 3 i 4
zaid Gość
Wysłany: Wto 20 Gru, 2005
Już jestem w domu.Nie te lata i nie ta atmosfera.Jakieś kolorowe to, to ,niby współczesne ..Cieszy tylko znajomy fragment komina ( w głębi)z którego wydobywała się miła nozdrzom woń.Ale to se ne wrati. Pozdrawiam Świątecznie i Noworocznie. Przepraszam za poprzedni brak nicka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach